Archiwum

Koniec AdTaily!*

Od kilku dni, jeśli ktoś tu wchodził, można zauważyć, że zniknęły reklamy z panelu bocznego.

Ucieszona, że udało mi się zebrać stówkę (grudzień, święta itp.), zleciłam jej wypłatę.

Jakież było zdziwienie, gdy na moje konto paypal wpłynęło niecałe 70 zł.

W panelu AdTaily – lakoniczne info, że reszta środków została zaliczona na poczet kary za [...]

15 stron świata*

Jak ktoś zapyta o znanych i cenionych przedstawicieli polskiej muzyki elektronicznej to kogo wymienicie? Fisza, Jacaszka, Cezika?

A jest jeden taki, rocznik ’32, który to wszystko zaczął.

Wiecie, kto to Eugeniusz Rudnik? Jeśli kliknęliście w link to wiecie, jeśli nie, to kliknijcie. Kompozytor, reżyser dźwięku, pionier muzyki elektronicznej i elektroakustycznej w Polsce.

Ostatnio, na festiwalu [...]

Zastanawiam się*

Tym razem prozaicznie całkiem.

Czy bloga nie przenieść na swoją domenę? Niestety, ale serwis blog.pl po przejściu na wordpressa… no co tu dużo mówić, jest gorzej, mimo, że samego WordPressa bardzo cenię.

Brak możliwości zaawansowanej edycji, opcje eksportu też pominięto (chyba, żeby masowo ludzie nie zaczęli odpływać), mimo, że w innych serwisach blogowych jest. Nie [...]

2077 – oj, dłuuuga przerwa…

…w blogowaniu.

To daje mi do zrozumienia, że trzeba trochę się czasowo przetasować, żeby ogarnąć zaniedbane aktywności :).

Odgrzebałam archiwum z Misią :)

 

 

 

Prawda, że rude poprawia humor?

Jutro po pracy kierunek Warszawa. Zmiana klimatu się nada, bo [...]

2076 – trzy…. czteeeee… ry!

Oj, jak dawno mnie tu nie było.

Czas leci coraz szybciej :)

Dzisiaj moje kolejne urodziny. Dożyłam, kolagen nie puszcza, świętuję od wczoraj, równo z początkiem urlopu :)

Wkrótce, mam nadzieję, nadrobię zaległości blogowe. Wszystkich Czytaczy, którzy jeszcze o mnie pamiętają – serdecznie pozdrawiam :)

2072 – świąteczne klimaty

Jakież te święta lajtowe :)

Sobota: w pracy do 14. Po pracy piwo ze znajomymi we Wrzeszczu. Tylko gdzie?

Obeszliśmy wkoło, wszystko zamknięte. Pętla zakończyła się przy Scruffy’m :)

Otwarte. Pierwsze wrażenie, że drogo tu zawsze było, szybko minęło – do 17. piwo za niecałego piątaka, tego się nie spodziewaliśmy.

Tak więc piwko, ja obiadek [...]

2048 – tyle książek..

..czeka na przeczytanie. Kiedy, w jakiej kolejności? Najpierw beletrystyka, potem fachowa? Czy naprzemiennie, żeby użyźniać różne części mózgu? Dodatkowo każda kusi, więc je dotykam, przekładam i wącham; nie mogę się zdecydować… Lem i Mrożek, Irving, czy coś o typografii? A może coś z cyklu Artyści mówią? Cokolwiek, w ramach szukania natchnienia?

Zdjęcia póki co z [...]

2047 – nordic krótki..

..ale był.. ..Marta dzisiaj na fb podrzuciła hasło, żeby pochodzić z kijkami, bo jej źle od czasu kiedy nie pali i musi się dotlenić.. ..telefon, jakieś 15 minut na prysznic i wyjście z domu..

..tempo niewielkie, wersja plotkowa, czas ograniczony odbiorem pociechy z przedszkola..

..w planach więcej dłuższych spacerów w godzinach porannych, bo niestety, [...]

2046 – dzień wolny, ale..

..spędzam go w atmosferze cichych i poważnych przemyśleń.

We czwartek pogrzeb mamy mojej przyjaciółki. Zmarła nagle, niespodziewanie.

Myślę więc, jakoś tak automatycznie, nad ludzką egzystencją, nad nieprzewidywalnością losu; nad tym, ile możemy w jednej chwili stracić, bez możliwości odwołania się do wyższej instancji. Same narzucają się pewne prawdy, wręcz banalne, ale często pomijane w [...]