Archiwum

2075 – whiskey in the…

2074 – kolejna migawka z rudością :)

2073 – rozmarzona…

2072 – świąteczne klimaty

Jakież te święta lajtowe :)

Sobota: w pracy do 14. Po pracy piwo ze znajomymi we Wrzeszczu. Tylko gdzie?

Obeszliśmy wkoło, wszystko zamknięte. Pętla zakończyła się przy Scruffy’m :)

Otwarte. Pierwsze wrażenie, że drogo tu zawsze było, szybko minęło – do 17. piwo za niecałego piątaka, tego się nie spodziewaliśmy.

Tak więc piwko, ja obiadek [...]

2068 – Miszon impossible :)

2047 – nordic krótki..

..ale był.. ..Marta dzisiaj na fb podrzuciła hasło, żeby pochodzić z kijkami, bo jej źle od czasu kiedy nie pali i musi się dotlenić.. ..telefon, jakieś 15 minut na prysznic i wyjście z domu..

..tempo niewielkie, wersja plotkowa, czas ograniczony odbiorem pociechy z przedszkola..

..w planach więcej dłuższych spacerów w godzinach porannych, bo niestety, [...]

2043 – chciałam się z lekka..

..pochwalić, że 11. listopada wstałam i na marsz zdążyłam :) ..numer startowy 5100.. nawet nie wiem, która byłam na mecie, ale na pewno hen daleko za czołówką.. zawodowcy popierdzielali jak małe motorki, jak zaczynałam trzecie, ostatnie okrążenie, to akurat pierwszy zawodnik dotarł do mety :) ..w marszu brał też udział jeden czworonóg, który również otrzymał [...]

2042 – jako, że ostatnio..

..nordicowo poległam – w sensie nie mam czasu na zajęcia, w sumie to pojawiłam się na nordicowej imprezce i tyle mnie było widać – to tak trochę dziwnie,  no ale co ja na to poradzę :) ..w ramach lekkiej rehabilitacji zapisałam się do Wielkiego Marszu Niepodległości.. ..dla sportu, nie dla honorów, bo sądząc z listy [...]

2039 – jak sobie uświadomiłam wczoraj..

.że nie widziałam L. 5 lat, a okazuje się, że to było dwa razy więcej, to zaczyna mnie przerażać instytucja upływu czasu..

..damn, jako, że ostatnio zaczęłam korzystać z kalendarza googla – który świetnie dogaduje się ze smartphonem (cały google sam się ogarnął) – to muszę korzystać z jego funkcji i robić notatki z wydarzeń, [...]