Archiwum

2046 – dzień wolny, ale..

..spędzam go w atmosferze cichych i poważnych przemyśleń.

We czwartek pogrzeb mamy mojej przyjaciółki. Zmarła nagle, niespodziewanie.

Myślę więc, jakoś tak automatycznie, nad ludzką egzystencją, nad nieprzewidywalnością losu; nad tym, ile możemy w jednej chwili stracić, bez możliwości odwołania się do wyższej instancji. Same narzucają się pewne prawdy, wręcz banalne, ale często pomijane w [...]