Archiwum

2052 – codzienne rozjazdy

2043 – chciałam się z lekka..

..pochwalić, że 11. listopada wstałam i na marsz zdążyłam :) ..numer startowy 5100.. nawet nie wiem, która byłam na mecie, ale na pewno hen daleko za czołówką.. zawodowcy popierdzielali jak małe motorki, jak zaczynałam trzecie, ostatnie okrążenie, to akurat pierwszy zawodnik dotarł do mety :) ..w marszu brał też udział jeden czworonóg, który również otrzymał [...]

2042 – jako, że ostatnio..

..nordicowo poległam – w sensie nie mam czasu na zajęcia, w sumie to pojawiłam się na nordicowej imprezce i tyle mnie było widać – to tak trochę dziwnie,  no ale co ja na to poradzę :) ..w ramach lekkiej rehabilitacji zapisałam się do Wielkiego Marszu Niepodległości.. ..dla sportu, nie dla honorów, bo sądząc z listy [...]

2037 – żyję, jestem..

..jak nie tu, to tam, dziś np. o Blues Club ostatkiem sił zahaczyłam, w imię starego postanowienia, że co wtorek babski wieczór w Blues’ie ;) ..dwa piwa, krzywa powrotu do domu lekko się zapętliła, ale cóż – było warto.. ..zgarbiona, zmęczona, z perspektywą 10h na nogach, oczekiwaniem na wolny czwartek i spotkanie ze starymi znajomymi, [...]

2033 – sierpniowy kiczon na poprawę nastroju..

..bo obecnie tylko szarość widzę..

2007 – chyba..

..widzę słońce za oknem.. może przejadę się do Orlowa po fakturę, jednocześnie moszcząc się gdzieś z książką (przywiozłam świeżą dostawę z biblioteki).. ..thriller o erotycznej obsesji? w sumie.. ..szkoda, że poza Tawerną nie ma tam jakiejś przytulnej kawiarenki, w której możnaby się zwinąć gdzieś na kanapie i oddać rozmowie/lekturze/myśleniu.. ..tylko logistycznie muszę to ogarnąć, żeby [...]

2006 – Prince na Open’er dał szoł :)

..no i fragment prosto z Open’era :)

 

1937 – ..i koncentracja

1936 – kontemplacja..