Archiwum

1562 – poza rtg ręki mam jeszcze kilka pamiątek ;)

1308 – bye, bye, Bali :(

1307 – tarasy ryżowe (Bali, Indonezja)

1306 – dla każdego coś dobrego (Bali, Indonezja)

1305 – równowaga (Bali, Indonezja)

1304 – oczekiwanie (Bali, Indonezja)

1303 – w „kompleksie” świątyń.. (Bali, Indonezja)

..bo tak to trzeba nazwać.. od bożka do bożka.. na prawo i na lewo i na wprost, można za jedną wizytą pomodlić się do wszystkich po kolei.. ..testowałyśmy wodę z basenu do obmywania, podobno cudowną.. ani mi się nie ręka nie wyleczyła, ani koleżance biust nie urósł.. ..cudowna.. to jest woda w Licheniu..

..aczkolwiek to [...]

1302 – piknik pod wiszącą skałą..

..czyli pod wulkanem.. kilkanaście minut, może nawet mniej, później poślizgnę się na szmaticzce ułożonej u dołu schodów (a właściwie to szmaticzka poślizgnie się na podłodze ze mną na pokładzie) i złamię sobie rękę.. szczęśliwie, bo ręka nie dopuściła do spotkania mojego kręgosłupa ani głowy ze schodami.. szczęśliwie, że bez przemieszczenia czy złamania otwartego.. mniej fajnie, [...]

1301 – w palarni kawy.. (Bali, Indonezja)

..można było zaszaleć :) wszystkie smaki – ginseng coffee, bali coffee, lemongrass coffee i ginger coffe za free.. wyjątek stanowiła luwak coffe – najdroższa kawa świata.. filiżanka za 3 USD..

..jest takie zwierzątko, coś między szopem a lisem, zwane luwakiem.. luwak lubi kawę, można rzec, że jest smakoszem.. ale woli owoce kawy, takie prosto [...]