Archiwum

2046 – dzień wolny, ale..

..spędzam go w atmosferze cichych i poważnych przemyśleń.

We czwartek pogrzeb mamy mojej przyjaciółki. Zmarła nagle, niespodziewanie.

Myślę więc, jakoś tak automatycznie, nad ludzką egzystencją, nad nieprzewidywalnością losu; nad tym, ile możemy w jednej chwili stracić, bez możliwości odwołania się do wyższej instancji. Same narzucają się pewne prawdy, wręcz banalne, ale często pomijane w [...]

2045 – nalewkowe shoty likaonowe ;)

warstwa górna: ajerkoniak domowej roboty; warstwa środkowa: likier espresso Borghetti; warstwa dolna: krówkówka czekoladowa domowej roboty.

fot.: Alekandra Sand ;)

2044 – siedzę..

..i odsapuję..

..ludzie w dużych ilościach są męczący.. zwłaszcza tacy, którzy gdzieś zagubili zdolność logicznego myślenia i kojarzenia faktów.. ..kocham energię tłumu na koncertach, ale nie znoszę wręcz alergicznie tłumów turystów na ulicach (stąd żegnam się z Sopotem w okresie letnim), i tych w sklepach..

..spodobał mi się pewien żart rysunkowy, który można podsumować [...]

2043 – chciałam się z lekka..

..pochwalić, że 11. listopada wstałam i na marsz zdążyłam :) ..numer startowy 5100.. nawet nie wiem, która byłam na mecie, ale na pewno hen daleko za czołówką.. zawodowcy popierdzielali jak małe motorki, jak zaczynałam trzecie, ostatnie okrążenie, to akurat pierwszy zawodnik dotarł do mety :) ..w marszu brał też udział jeden czworonóg, który również otrzymał [...]

2042 – jako, że ostatnio..

..nordicowo poległam – w sensie nie mam czasu na zajęcia, w sumie to pojawiłam się na nordicowej imprezce i tyle mnie było widać – to tak trochę dziwnie,  no ale co ja na to poradzę :) ..w ramach lekkiej rehabilitacji zapisałam się do Wielkiego Marszu Niepodległości.. ..dla sportu, nie dla honorów, bo sądząc z listy [...]

2041 – spokojnie wreszcie..

..i cicho.. ..po dniu, w którym miałam taki dziwny humor, że naprawdę wiele by trzeba, żeby zetrzeć mój głupkowaty uśmieszek z ust, pora na relaks..

..grzałam się w południe w słońcu, celowo wybierając tę nasłonecznioną stronę autobusu.. ..dwie drżące na obwodnicy szyby tworzyły surrealistyczny obraz mojej twarzy, powstały w wyniku swoistej podwójnej ekspozycji, ale pasujący [...]

2040 – iść czy nie iść..

..tak się chwilę zastanawiałam, czy iść do CC na koncert, czy nie iść.. ostatecznie przyjaciółka telefonicznie rozwiała moje wątpliwości opisem, jak to siedzi pod kocykiem w otoczeniu wonnych świeczek..

..jest całkiem miły plan na niedzielny wieczór, w który uda mi się może wplątać Justynę i Sebę..

..niestety, z racji przeróżnych musiałam odrzucić zaproszenie na [...]

2039 – jak sobie uświadomiłam wczoraj..

.że nie widziałam L. 5 lat, a okazuje się, że to było dwa razy więcej, to zaczyna mnie przerażać instytucja upływu czasu..

..damn, jako, że ostatnio zaczęłam korzystać z kalendarza googla – który świetnie dogaduje się ze smartphonem (cały google sam się ogarnął) – to muszę korzystać z jego funkcji i robić notatki z wydarzeń, [...]

2038 – ogłoszenie parafialne

..jakby ktoś rozważał zmianę operatora komórkowego, w tym także na Play, to proszę o info, mogę dokonać tzw. polecenia z obopólną korzyścią :) ..polecenie takowe nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem.. po prostu jeśli zdecydujecie się na abonament w Play, to będąc poleconym dostaniecie dodatkowy pakiet minut do wszystkich sieci gratis :) ..a ja sobie [...]