Archiwum

2053 – wreszcie

Tak, dzisiaj, po miesiącu oczekiwania, wysyłania wiadomości do Administratora, nieuzyskiwania odpowiedzi na nie itp. blog wrócił na swoje miejsce… na oko – brakuje tylko kilkunastu notek. Pal licho.

Mamy już luty. Początek roku wystartował i szybko się rozpędził.

Dzisiaj odnalazłam pewien artykuł na lifehacking.pl, nt. lepszego wykorzystywania czasu i wcześniejszego wstawania.

Tak, marnowanie czasu zaczyna być moją bolączką, zaczyna mnie samą irytować.

Już chciałam sobie powiedzieć, że OK, ale dla równego rachunku zacznę od poniedziałku. Stop. Tak, zacznę – od zaraz.

Budzik nastawiony. Lekki wieczorny drink – tuż pod ręką, biały Bushmills :)

Gorzej będzie z czytaniem w łóżku, które jest dla mnie dużą przyjemnością. Zwłaszcza, że nie posiadam zamiennika w formie kanapy, na której wygodnie mogę się z książką umościć.

I jeszcze jeden pomysł – do tej pory aktualnie czytane książki wrzucałam w linki (tak, póki co linków nie ma, muszę je zaimportować). Minus był taki, że po przeczytaniu książki link usuwałam i brak śladu ciut mierził.

Za chwilę udostępnię podstronę, gdzie będę wrzucać tytuły i autorów czytanych książek, chronologicznie.

Pozycje pogrubione – w trakcie czytania/przerabiania.

A lista będzie spora, bo ostatnio ponabywałam książek fachowych/popularno-naukowych i obiecałam sobie, że jak tylko dojdzie Człowiek i Jego Znaki, to nie kupię innej książki, dopóki nie przerobię bieżących :) A trochę tego jest :) Zastanawiam się właśnie, czy dodawać te, których jeszcze nie czytałam, jako oczekujące.

Po co lista? Żeby się pochwalić? Nie. Kto mnie zna, ten wie, że w czytaniu wyrabiam normę za kilka osób. Mnie osobiście czyjeś wzmianki o lekturach niejednokrotnie zainspirowały; ba, uznałam, że dobrze jest od czasu do czasu poczytać coś, co leży poza kręgiem zainteresowań/gustu. Takie poszerzanie horyzontów.

Na literaturze popularnej oszczędzam . Od czasu, kiedy bez większego żalu, wprowadziłam lekki minimalizm do swojego  życia i posiadane kryminały i inne książki trafiły przez allegro do nowych właścicieli. Korzystam z biblioteki, pożyczam od znajomych, ostatnio zostałam posiadaczką Karty do Kultury, która umożliwia korzystanie z wielu bibliotek w Gdańsku, Rumi, wkrótce dołączy Reda i Wejherowo; z niecierpliwością czekam na Gdynię.

Ponowne czytanie niektórych pozycji w moim przypadku mija się z celem. Po kilku stronach przypominam sobie niuanse akcji i zdecydowanie odbiera mi to przyjemność obcowania z książką. A jak coś się podoba na tyle, że chcę wrócić – to kupuję.

Mam zamiar zabrać się w końcu za kurs rysunku, dlatego chcę efektywniej wykorzystywać czas.

Zapisuję się do szkoły policealnej, żeby poszerzyć wiedzę. Później – może kolejne studia? Potrzeba rozwoju się we mnie obudziła, ale taka straszna. Trochę się lękam, ale wiem, że porzucenie tzw. strefy komfortu dużo daje. Dużo dobrego.

Trzymajcie kciuki :)

4c komentarze/y do 2053 – wreszcie

  • Heh, znam to. Ja straciłem 3/4 zawartości, ale odzyskałem wszystko z bonusem :] Tyle że moja kopia zapasowa była stara i zdjęcia zawierają starą ściężkę adresową np. Jest tego więcej i teraz próbuję przez temat przebrnąć. Biorąc pod uwagę to, że piszę od sierpnia 2006, przede mną jest tego trochę :(

  • ~Marcioch

    Do odnotowywania tego co czytasz polecam zarejestrowanie się na lubimyczytac.pl lub ewentualnie na goodreads.com. Polecam jednak to pierwsze, bo znajdziesz tam więcej książek polskich autorów :)
    O Karcie do Kultury już gdzieś czytałam, ale dzięki za przypomnienie – przyda się w wakacje ;)
    A ja ciągle nie skończyłam tej „Kroniki…”, bo jak zwykle zabrałam się za coś innego ;)

  • Serwis zewnętrzny też fajny, ale chciałam mieć (i mam) listę lektur na blogu :)
    Karta do Kultury fajna rzecz, żeby tylko jeszcze gdyńskie biblioteki dołączyły, to byłoby już idealnie :)
    Odbiór karty prosty. Idziesz do biblio, dajesz 1 zł i wymieniasz swoją starą kartę biblioteczną na KdK :) Myślałam, że znów jakiś formularz będę musiała wypełnić, a tu nic :)

  • ~Marcioch

    Z tego co wiem, z Lubimy Czytać chyba można wkleić na bloga jakieś okienko z okładkami książek. No ale każdy musi dobrać według własnych potrzeb :) Mnie się podoba, że powstał taki serwis, w którym mogę odnotować co i kiedy przeczytałam i czy mi się podobało. Zastanawiałam się swego czasu czy coś takiego istnieje, wygooglowałam i oto jest :)

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>