Archiwum

2046 – dzień wolny, ale..

..spędzam go w atmosferze cichych i poważnych przemyśleń.

We czwartek pogrzeb mamy mojej przyjaciółki.
Zmarła nagle, niespodziewanie.

Myślę więc, jakoś tak automatycznie, nad ludzką egzystencją, nad nieprzewidywalnością losu; nad tym, ile możemy w jednej chwili stracić, bez możliwości odwołania się do wyższej instancji.
Same narzucają się pewne prawdy, wręcz banalne, ale często pomijane w codziennym życiu. Kłócimy się z kimś, nastają ciche dni, nie zdajemy sobie sprawy, że możemy nie mieć szansy na kolejną rozmowę. Albo zdajemy sobie z tego sprawę, ale nie przyjmujemy do wiadomości, no bo coś takiego zdarza się przecież rzadko.

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić momentu, w którym któreś z moich Rodziców odejdzie.
Być może trochę uratuje mnie moje myślenie, że po śmierci ukochana bliska osoba przechodzi po prostu na drugą stronę tęczy, już nie cierpi; i że kiedyś się tam spotkamy.

Dołączam ją do puli moich Aniołów Stróży.

A ona siedzi sobie w bliżej nieokreślonym Cafe Niebo, sącząc kawę czy herbatę do ulubionych ciasteczek, wśród starych znajomych i rodziny; rozparta w wygodnym fotelu, obserwuje moje ziemskie poczynania, śmiejąc się, lub grożąc mi palcem.
Gdy sama będę się tam wybierała, będzie już dla mnie zamówione perfekcyjne miętowe cafe latte, ktoś do stolika przystawi fotel, zostawiając na nim książkę, której nie zdążyłam przeczytać.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>