![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
teracotta.. cotto-fotto-bloggo :)2010-02-09 12:33:39 1574 - kawa mrożona na śniegu ;)
..oprócz kawy w wersji powyższej (którą trzeba było wyjąć, żeby dostać się do aparatu) w plecaku były jeszcze Koźlaki Dubeltowe, bo alma ma na nie wyłączność, a do almy na codzień nam nie po drodze.. ..jeszcze musiałam qkota namawiać, żeby się nie wygłupiał i cztery wziął, a nie dwa, bo małe są.. się teraz ma czym wieczorami delektować.. Tagi: foto, fotografia, zdjęcia, fotoblog, ps, d300 skomentuj (0) 2010-02-08 23:06:11 1573 - sobota na Łysej :)
..dzieciaki tak czy siak, na tym czy owym, zjeżdżały, a my.. jak pingwiny tuptaliśmy ;) bo pół biedy się przewrócić, gorzej zrobić spontaniczny szpagat na śniegu.. Tagi: foto, fotografia, zdjęcia, sopot, fotoblog, narty, d300 skomentuj (0) 2010-02-08 21:49:33 1572 - koleżanka-szklanka ..oderwałam się rano od projektu, bo coś kotę za mało słychać.. ..a jak mało słychać, to znaczy, że broi.. ..idę, rozglądam się.. no nie ma futrzaka.. ..zaglądam do kuchni, cisza.. ..wiodę wzrokiem po szafkach, nic nie rozsypane, nie przewrócone, porządek to może nie jest, ale w normie wszystko.. ..już prawie wychodzę, a tu coś mi mignęło.. ..w szczelinie.. ..otwieram szerzej szafkę nad zlewem.. ..Biba wpasowana między talerze, salaterki i szklanki.. ..z miną pt. jestem-dzbankiem-zamknij-szafkę-bo-się-tego-wstydzę.. Tagi: kot, kobieta, życie, codzienność, biba skomentuj (1) 2010-02-07 21:19:11 1571 - dałam się namówić.. ..na joomlowanie ;) ..jeśli qkota szlag nie trafi, to ogarnę ;) ..ogarniam prędziej, jak widzę efekt swojego działania.. ..a że przed chwilą efekt zauważyłam, to brnąć będę dalej ;) Tagi: kobieta, życie, codzienność skomentuj (0) 2010-02-06 11:45:08 1570 - kłaczaty plik pomocy ;)
Tagi: foto, fotografia, komiks, kot, zdjęcia, fotoblog, b&w, biba, corel, d300 skomentuj (0) 2010-02-05 21:22:17 1569 - nieszczęścia faktycznie.. ..chodzą parami.. ..pół biedy, jakby dotyczyły mnie, a nie najbliższych mi osób.. ..tydzień temu dostałam między oczy jedną wiadomością.. wracałam do domu z wzrokiem wlepionym w szybę autobusu nocnego, ocierając ukradkiem perfidnie gromadzące się w oczach łzy.. tej nocy futerko leżącej obok koty było miększe niż zwykle, dając jakby tym samym do zrozumienia, że są rzeczy niematerialne, bardzo ważne i okrutnie ulotne.. że rano, po przebudzeniu, może się okazać, że ich już nie doświadczymy.. więc trzeba żyć, czerpać z życia jak najwięcej, bo nie wiadomo, kiedy to źródło wyschnie, albo przynajmniej zbliży się do poziomu krytycznego.. ..dziś, łącząc kilka faktów, przekazanych przez różne osoby, które same z sobą nie mogły się skomunikować, (być może) uchroniłam bliską osobę od tragedii.. możliwe, że przesadzam, ale są kwestie, na które jestem strasznie wyczulona.. jeśli ktoś, choćby delikatnie, zagraża komuś z mojej rodziny bądź przyjaciół, włącza mi się siódmy zmysł.. wolę przedobrzyć w asekuracji niż popełnić grzech zaniechania.. ..siedziałam i dzwoniłam do ludzi z prośbą o radę.. ręce trzęsły mi się masakrycznie, dobrze, że telefon inteligentnie potrafi wybrać numer.. dobrze, że zostało trochę wina.. ..gdyby to ostatnie zdarzenie, dzisiejsze, dotyczyło mnie osobiście, byłabym spokojniejsza.. ..wiedziałabym, jak sobie z tym poradzić, ponieważ gdy ktoś jakkolwiek próbuje zrobić mi krzywdę, bądź daje mi to do zrozumienia, to wyrastają mi różki.. taki odruch.. ..gorzej, gdy coś dotyczy osoby, której system obronny nie działa jeszcze tak sprawnie, bo dopiero co się uruchomił.. ..warczę wewnętrznie.. Tagi: kobieta, życie, codzienność, wrrr skomentuj (0) 2010-02-05 12:14:46 1568 - dziś mamy.. ..dzień ogarniania kuwet.. ..ja ogarnęłam kocią, kota może w rewanżu ogarnąć moją.. ..proszę bardzo.. 15:56.. muffiny się robią.. odkurzanie się samo nie zrobi.. 16:44.. qkot dzwoni, co kupić, mówię, że proszek.. na hali.. nakierowuję, jak gps.. skręć w prawą alejkę, przed następnym przejściem będzie stoisko z proszkami.. duże opakowanie, cena taka i taka pi razy drzwi, megaperls na opakowaniu jest napisane, do kolorów, jakby co daj mi panią.. ok, jest, w tle słyszę poproszę ten proszek.. mija chwila, telefon - to gdzie ta kawa.. nie ma, to stoisko zamknięte, drugie na zewnątrz też nieczynne, niby hala do 17. otwarta, a większość kramów pozamykana, podobno trzeba uciekać przed pędzącymi wózkami ;) dobra, to jeszcze to i tamto potrzebne jest, reszta kupiona.. Tagi: kot, kobieta, życie, codzienność, qkotek, biba skomentuj (2) 2010-02-04 13:31:13 1567 - walcząc z marazmem.. ..zaparzam drugą kawę.. ..dyskutuję z kotą, że wcale jej te słuchawki niepotrzebne, niech leżą gdzie leżą i żeby się poszła dalej bawić butami.. Biba działa na zasadzie, że jak coś jest poza jej zasięgiem, to jest wspaniałe, cudowne i muszę-to-mieć.. jak już jest dostępne (czyt. zrzucone na podłogę) okazuje się niewarte całego zachodu.. dwa razy trąci łapką, zrobi minę pt. łeeeee.. i sobie pójdzie.. ..co by tu na obiad spsocić.. ..no fuckin' idea.. ..w ramach walki z nadwyżką dolce-far-niente - ruszyłam d..., kliknęłam myszką, wysłałam grzeczne mailowe zapytanie i.. ;) 20:14.. może kisielek? 21:20.. kisielek z Baileysem.. miodzio.. 22:04.. wychodzi na to, że jutro piekę muffiny ;) najpewniej piernikowe, bo przyprawy korzennej u nas dostatek ;) Tagi: kot, kobieta, życie, codzienność, biba skomentuj (0) 2010-02-02 22:48:23 1566 - ..więc dla kontrastu zdechła biedronka ;)
..tak, okno nadaje się do mycia, a jeszcze chętniej do wymiany.. trzeba poczekać aż miną mrozy, następnie należy upiec stos minimuffinków i zmanipulować kogoś, kto kocha ciasteczka i zrobi dla nich wszystko ;) taki mam chytry plan ;) hie hie ;) Tagi: foto, fotografia, zdjęcia, fotoblog, b&w, d300, kaput skomentuj (3) 2010-02-02 22:46:52 1565 - tak wiem - znowu kot..
Tagi: foto, fotografia, kot, zdjęcia, fotoblog, biba, d300 skomentuj (1) |
|